DOMOWY SALON MANICURE

 



DOMOWY SALON MANICURE


       Kobiety lubią malować paznokcie. Owszem zdarzają się wyjątki jednak większość z nas regularnie dba o płytkę paznokcia, a także w zależności od humoru i wykonywanej pracy zmienia jej kolor. W dzisiejszych czasach dostęp do specjalnych kosmetyków i urządzeń jest ułatwiony dzięki czemu codziennie można mieć paznokcie jak od manikiurzystki. Jeśli o swoje paznokcie dbamy same w domu warto poznać kolejne etapy idealnego manicure.



        Podstawą dobrego manicure jest odpowiednie skrócenie płytki paznokcia i nadanie mu odpowiedniego kształtu. W tym celu warto zainwestować w odpowiedni pilnik. Najlepszy i najbezpieczniejszy jest pilnik szklany. Zapewnia on idealne brzegi paznokcia, dzięki czemu lakier dłużej się trzyma. Pilnik szklany zapobiega rozdwajaniu się płytki oraz minimalizuje urazy mechaniczne. Jeśli operowanie pilnikiem nie do końca nam wychodzi lub chcemy spruwać czegoś nowego można skrócić paznokcie oraz wygładzić ich powierzchnię specjalnym urządzeniem na baterie np. urządzenie do manicure i pedicure ME – 1068.



       Gdy płytka jest skrócona i posiada odpowiedni kształt (idealnym jest kształt zbliżony do migdała lub owalu) musimy się zająć skórkami, które bardzo często narastają na płytkę paznokcia.  Najskuteczniejsze są cążki do skórek jednak używając ich bardzo łatwo o skaleczenie lub uszkodzenie macierzy paznokcia. W tradycyjnym manicure są one dopuszczalne, ale coraz bardziej popularny staje się manicure biologiczny gdzie cążki zastępują specjalne żelowe preparaty zmiękczające skórki. Taki preparat nakłada się dookoła paznokcia  i odczekuje chwilkę (według zaleceń producenta). Po danym czasie skórki odpycha się drewnianym patyczkiem.



       Teraz pozostaje nam już tylko pomalowanie paznokci. Jednak jeśli mamy czas możemy przed nałożeniem lakieru bazowego zafundować naszym dłoniom małe SPA. Maski i peelingi kojarzą nam się głównie z pielęgnacją cery, ale obecnie w drogeriach dostępne są już specjalne peelingi i maski do dłoni. Peeling drobnoziarnisty (może być wersja domowa z miodem i drobnym cukrem brązowym lub kawą) nakładamy na zwilżone dłonie i wykonujemy delikatne ruchy głaskania w kierunki dosercowym, czyli od czubka palca po łokieć. Po zmyciu peelingu w ciepłej wodzie i osuszeniu dłoni nakłada się maskę lub grubą warstwę kremu regenerującego. Żeby krem lub maska nie spływały z rąk warto nałożyć na kilkanaście minut rękawice bawełniane. Najlepiej takie kuracje przeprowadzać wieczorem gdy nasze dłonie odpoczywają. Nowością są również rękawice żelowe (np. żelowe rękawice nawilżające ME – 1136), które nasączone są witaminą E oraz olejami. Takie rękawice są wielokrotnego użytku dlatego warto w nie zainwestować.






        Ostatnim etapem jest malowanie paznokci. Przed nałożeniem odżywki lub bazy należy przemyć płytkę bezpyłowym wacikiem nasączonym preparatem odtłuszczającym (może to być spirytus salicylowy albo zmywacz do paznokci). Przed nałożeniem kolorowego lakieru paznokcie malujemy odżywką lub bazą. Taki zabieg ma na celu wzmocnienie paznokci i zapobieganiu ich rozdwojenia. Odżywkę dobieramy do stany paznokci. Warto zwrócić uwagę na skład takiego produktu. Bezpieczne bazy i odżywki nie zawierają substancji toksycznych takich jak: aldehyd mrówkowy, toluen i DBP. Gdy paznokcie są zabezpieczone odżywką możemy nałożyć lakier właściwy. Malowanie rozpoczynamy od środka płytki, a następnie malujemy boki. Nie przesadzajmy z ilością lakieru. Paznokcie powinny być pokryte dwiema cienkimi warstwami lakieru. Na zakończenie nakładamy utwardzacz, który ma na celu przedłużyć trwałość manicure. Ostatnią czynnością w domowym jak i salonowym manicure jest nałożenie  na paznokcie i wał  okołopaznokciowy oliwki, która uelastyczni lakier, a także odżywi i nawilży skórki. Teraz tylko krem do rąk i idealny manicure gotowy.